Tyle, że będzie się to zmieniać zwłaszcza kiedy bookowie zaczną zauważalnie tracić kasę. Inwestycję w kobiece sporty idą już w miliadry więc rynek naturalnie wymusi większe zainteresowanie z ich strony.
Spójrz na PN. Gdyby statystycznemu kibicowi piłki nożnej mężczyzn ktoś powiedział 3 lata temu, że w marcu 2022 wszystkie kobiece ekipy występujące w LM będą od ćwierćfinałów tych rozgrywek wzwyż grać na wypełnionych po brzegi dużych stadionach - potrząsnałby on głową z niedowoerzaniem.
W kobiecym futbolu maszynka z pieniędzymi ruszyła na początku tej dekady więc mamy juz pierwsze wyniki popularyzacji tego sportu.
Przed hokejem jak piszesz powyżej jeszcze daleka droga, ale za dekadę można spodziewać się, że będzie tu podobnie - oczywiście proporcjonalnie do skali dyscypliny. Na razie tylko USA i Kanada bo tam zawodowa liga.



