Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post autor: Cement » 03 lut 2022, 23:48

1/2 finału

Kamerun - Egipt 0:0, karne 1:3
Gospodarze jednak nie zagrają w finale, choć trudno nie odnieść wrażenia, że trochę zawalili nie wkładając więcej wysiłku by rozstrzygnąć mecz bez rzutów karnych. W pierwszych minutach na boisku działo się niewiele ciekawego, choć inicjatywa była - zgodne z oczekiwaniami - po stronie Nieposkromionych Lwów, podczas gdy dobrze ustawiony przez Carlosa Queiroza Egipt czyhał na kontry. Dopiero w 19 min. przełożyło się to na sytuację bramkową - po wrzutce w pole karne Ngadeu główkował w spojenie słupka z poprzeczką. Mimo lepszej gry Kameruńczyków Faraonowie zachowywali dyscyplinę taktyczną i starali się dostarczyć piłkę do Salaha, jakkolwiek w przypadku ataków pozycyjnych (których w 2. połowie przeprowadzili nieco więcej) wyglądało to bardzo mizernie. Najlepszą szanse Salah miał nie dzięki kolegom, ale fatalnemu błędowi Hongli, który w 56 min. za lekko podał do Onany - piłkarz Liverpoolu przechwycił piłkę i miał przed sobą już tylko kameruńskiego bramkarza, ale próbując go minąć zbyt daleko wypuścił sobie futbolówkę. W 68 min. Kameruńczycy sprawdzili czujność Gabaskiego, któremu przez cały mecz dolegały problemy zdrowotne - po wrzutce w pole karne na bliższy słupek Toko Ekambi strącił piłkę głową, jednak egipski bramkarz pewnie interweniował. W dogrywce, choć kilka razy było gorąco, to jednak można było odnieść wrażenie, że obie ekipy nie chcą ryzykować. Egipcjanom trudno się dziwić, mieli w nogach dwie dogrywki i przyjęli na ten mecz defensywną taktykę, ale Nieposkromione Lwy, pomimo zmęczenia, mogły chyba zrobić więcej. W dogrywce mnóstwo było niedokładności i złych zagrań, a o awansie do finału rozstrzygnęły jedenastki - Kameruńczycy egzekwowali je fatalnie i już po siedmiu jedenastkach konkurs zakończył się triumfem Egipcjan.

Na papierze faworytem finału będą Senegalczycy, ale solidną egipską defensywę nie będzie łatwo złamać - tym bardziej, że Lwy Terangi nie zachwycały dotychczas w ataku.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”