Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Pekin 2022

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Pekin 2022

Post autor: Cement » 14 lut 2022, 23:43

No niestety, Silvana Tirinzoni i spółka poniosły pierwszą porażkę - górą były Szwedki Anny Hasselborg, które wygrały 6:5 :(. W pierwszych pięciu endach toczyła się wyrównana walka, żadna z drużyn nie zdołała wygrać endu więcej niż jednym punktem i był remis 2:2. Po obu stronach sporo było niedokładności, na dzisiejszym lodzie zawodniczki miały problem zwłaszcza z zagraniami wymagającymi posłania kamienia z rotacją. W szóstym i siódmym endzie po niedokładnościach w grze Szwajcarek Szwedki przejęły endy za jeden punkt każdy, ale w ósmym endzie Szwajcarki odpowiedziały wygraną za 2 punkty. Szczególnie ciekawie było w dziesiątym endzie, przy prowadzeniu Szwedek 5:4. Wydawało się, że mogą przejąć end i zakończyć mecz (trzy kamienie dość ciasno ustawione w domu i liczni strażnicy przed domem), ale Alina Paetz zagrała kapitalnie ostatnim kamieniem - lekko trąciła swój kamień w domu, popychając go między trzy kamienie szwedzkie, wygrywając partię 1:0 i doprowadzając do remisu 5:5. Niestety, w dogrywce Szwedki miały hammer i pewnie zrealizowały tę przewagę. Na szczęście dla Szwajcarek potknęły się też Japonki, przegrywając aż 5:10 z Koreankami, dzięki czemu Silvana i jej koleżanki pozostają samodzielnymi liderkami.


Sprawa Walijewej pewnie będzie ciągnąć się jeszcze długo. Geniusze z MKOl w swojej nieskończonej mądrości wymyślili, że Rosjanka może jutro wystartować pomimo pozytywnego wyniku testu dopingowego, a jeśli będzie w pierwszej trójce (jest główną faworytką do zwycięstwa) to nie będzie ceremonii medalowej do czasu aż sprawa zostanie wyjaśniona (co może potrwać wiele miesięcy i niemal na pewno nastąpi długo po igrzyskach) :roll:. Pomijając oczywisty absurd takiego rozwiązania, jest to nie w porządku wobec innych łyżwiarek, które zostaną w ten sposób pozbawione swojego wielkiego momentu na igrzyskach, jakim jest dekoracja. Pozostaje mieć nadzieję, że jakimś cudem Walijewa nie znajdzie się w pierwszej trójce (choć aby do tego doszło, musiałaby zaliczyć meltdown epickich proporcji).

Wróć do „Inne sporty”