Tak w ogóle to kto najbardziej zyskuje na braku graczy NHL? Wiadomo, że tracą Amerykanie a zyskuje Europa ale kto ma najwięcej jakościowych graczy grających na Starym Kontynencie? Patrząc na ranking ligowy i LM to najmocniejszą ligę mają Szwedzi, wysoko w rankingu jest Szwajcaria (to mnie zaskoczyło) ale znowu rosyjska KHL nie gra w tych rozgrywkach. Jak Rosjanie stoją w stosunku do klubów szwedzkich? Jak wychodzi to płacowo?
W 2018 roku jak nie było graczy z NHL mieliśmy sensacyjną postawę Niemców, teraz Słowacy. Takie niespodzianki będą się zdarzać, ale ja wiem czy to takie fajne? Jednak IO w hokeju to zacny turniej, zupełnie inaczej niż w piłce.


