Reprezentacja Polski kobiet

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4737
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2330
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Reprezentacja Polski kobiet

Post autor: 7lechus » 19 lut 2022, 19:22

Węgry 2 - 1 Polska
Csiszar 15', Vago 90+1' --- Zawistowska 20' (Skrót)

Z pustego i Salomon nie naleje więc proces budowania kadry trochę jeszcze potrwa. Kibicom reprezentacji pozostaje jedynie uzbroić się w cierpilowść. Dziś było już nieco lepiej niż 2 dni temu, nasze piłkarki w przekroju meczu stwarzały więcej bramkowych szans choć spotkanie przegrały w wyniku własnych prostych błędów. To, że Kiedrzynek puściła babola przy pierwszej bramce to jedno ale linia obrony w tej akcji też ma swoje za uszami. Podobnie było przy drugiej bramce dla Węgierek, która notabene była kopią innej ich niewykorzystanej sytuacji gdzie nasza obrona również zostawiła dziurę w środku.
Patalon miesza i rotuje składem oraz sprawdza rozmiate warianty gry - wyniki na tym turnieju nie są dla nas najważniejsze. Niestety w świetle innych spotkań rozgrywanych w całej Europie, z całości wyłania się dość posępny obraz tego jak bardzo Polska została w tyle podczas ostatniej dekady.

Poniżej mała grafika przedstawiajaca jak przez lata radziły sobie wybrane kraje w rankingu FIFA.

Obrazek

Lata 1995-2010 to czasy Kick and Run football - opartego w zasadzie tylko na atletyce.
Przełom nastąpił w MŚ 2011 gdy Japonki zdobyły Puchar Świata pokonując kolejno Niemki, Szwedki oraz w finale Amerykanki - w dużej mierze dzięki wprowadzeniu do kobiecej piłki nieistniejącej wcześniej taktycznej głębi.
Po tym wydarzeniu dekada 2011-2021 otworzyła drzwi postępującej profesjonalizacji kobiecego futbolu.

Belgia, Irlandia, Szkocja i Polska dwie dekady temu prezentowały zbliżony poziom.
Jeszcze dekadę temu Austria, Walia czy Portugalia były zdrowo za nami.
Czechy były pionierkami kobiecego futbolu w naszej części Europy, potem zaliczyły spadek ale ich federacja wzięła się ponownie do roboty znacznie wcześniej niż PZPN i efekty już widać.
U nas stagnacja - przez lata robiono jedynie niezbędne minimum by kwalifikować się na kasę zapomogową z UEFA. Ta krzywa sinusoida świetnie to pokazuje.

Wróć do „Polska”