Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post autor: Cement » 26 lut 2022, 0:01

1/16 finału, mecz rewanżowy

Slavia Praga - Fenerbahce 3:2 (Schranz 19' Sor 27' 63' - Yandas 39' Berisha 90'), pierwszy mecz 3:2
Po wygranej na Sukru Saracoglu Trpisovsky i jego drużyna powtórzyli ten sukces na własnym boisku w tym samym wyniku. Mecz był całkiem atrakcyjny do oglądania - niezłe tempo i dużo sytuacji bramkowych, głównie dla gospodarzy, którzy mimo utraty dwóch goli praktycznie cały czas kontrolowali wydarzenia na boisku. Prowadzenie mgli objąć już w 8 min., kiedy po akcji prawym skrzydłem i dograniu w pole karne z jakiś sześciu metrów uderzał Oscar Dorley, ale został zablokowany. W 19 min. po dość nieporadnym zachowaniu obrońców Fenerbahce piłka trafiła w polu karnym pod nogi Schranza, który nie zmarnował sytuacji. Bardzo ładny był gol na 2:0 - świetnie wyprowadzona kontra, Traore wypuścił w bój Nigeryjczyka Yirę Sora, który zdobył gola uderzeniem od słupka. Bramkarz Fenerbahce Altay Bayindir miał pełne ręcę roboty i przed przerwą jeszcze kilka razy ratował swój zespół przed utratą gola, broniąc strzały Plavsicia i Traore. Choć przebieg gry nie zapowiadał tego, goście ze Stambułu uzyskali trafienie kontaktowe - Mert Hakan Yandas bardzo ładnym uderzeniem sprzed pola karnego pokonał Mandousa w praskiej bramce. Po przerwie Slavia kontynuowała ofensywną grę, pod bramką Fenerbahce mnożyły się sytuacje bramkowe. Jednej z najlepszych nie wykorzystał w 52 min. Sor, w sytuacji sam na sam uderzając minimalnie obok dalszego słupka. Nigeryjski napastnik praskiego zespołu zrehabilitował się w 63 min., mocnym uderzeniem pod poprzeczkę podwyższając. W ostatniej minucie podstawowego czasu gry drugiego gola dla Fenerbahce zdobył jeszcze Berisha, ale było to już bez znaczenia.

Slavia zagra w kolejnej rundzie z LASK Linz, gdzie piłkarze Trpiskovsky'ego może będą nawet lekkim faworytem, pierwszy mecz zagrają u siebie.

Wróć do „Puchary Europejskie”