Zaczyna się nowy sezon MLS, zatem kilka słów wstępu.
Do ligi dołącza nowa drużyna, Charlotte FC, z dwoma Polakami w kadrze - Karolem Świderskim i Janem Sobocińskim. Zespół prowadzony przez Miguela Angela Ramireza ma zresztą sporo ciekawych nazwisk - jest Christian Fuchs, mistrz Anglii z Leicester, ściągnięty z Los Angeles FC meksykański bramkarz Pablo Sisniega, a także weteran reprezentacji Ghany Harrison Afful.
Włodarze klubów z MLS chętnie sięgali w tym oknie transferowym do polskiej Ekstraklasy - Ghanijczyk Yaw Yeboah przeszedł z Wisły Kraków do Columbus Crew, New York Red Bulls ściągnęli Luquinhasa z Legii, zaś Jesus Jimenez trafił z Górnika Zabrze do Toronto FC.
Z drużyny Portland Timbers, finalistów ubiegłorocznego sezonu, odeszła prawdziwa legenda klubu - Argentyńczyk Diego Valeri w wieku 35 lat postanowił zakończyć grę w MLS i powrócił do ojczyzny, podpisując kontrakt z Lanus. W przeciwną stronę, do Portland, podążył 19-letni pomocnik David Ayala z Estudiantes. Obrońcy tytułu, New York City FC, pozyskali z ligi japońskiej środkowego obrońcę, Brazylijczyka Thiago Martinsa. Z dużych nazwisk na grę w USA zdecydował się Xherdan Shaqiri, który za 6,5 miliona euro przeszedł z Lyonu do Chicago Fire. Los Angeles Galaxy zasilił Douglas Costa, który trafił do Kalifornii na wypożyczenie. Doświadczony amerykański napastnik Jozy Altidore chyba jeszcze raz spróbuje powalczyć o mistrzostwo MLS, przeszedł bowiem z Toronto FC do ubiegłorocznego zdobywcy Supporters' Shield, New England Revolution.



