zgadzam się.Gomez pisze:dzisiejsze 2 odcinki genialne, a muza w tym filmie to arcydzielo. Ciekawe jak to wszystko dalej sie potoczy.
szkoda, że nie dokończono akcji z samochodem i Lockiem, pewnie wtedy po tej akcji z nerką chciał się zabić, gdyz zostal pospolicie wykozystany juz nie wiem czy przez swojego prawdziwego ojca czy nie.
ostatni odcinek mi sie podobal w szczegolnosci, gdyz dosadnie pokazywal przemijanie jakie toczy sie na wyspie - kiedy jedna osoba umiera a nowa sie rodzi, oraz to ze w krytycznych sytuacjach nawet najgorsi wrogowie lacza sie aby pomoc czy to sobie czy innym ( akcja z okularami czy tez rozmowa chińskiego małżenstwa ).
sam zastanawialem się, czy lekarzysko utnie mu tą noge ze wzgledu na to nawiazanie do jego zycia - nigdy sie nie poddaje, u kazdego na tej wyspie dokonuje sie przemiana, myslalem ze u niego rowniez zajdzie... na szczęscie Boom przemówił...
nie moge sie doczekać pojedynku ( chyba wiecie o co chodzi ) w kolejnym odcinku
wracajac jeszcze do liczb imho LOCK zle zrobil ze zostawil odkopywanie i dostawanie sie do "sezamu" tylko przez niego i Booma, gdyz jak bylo pokazane 3 odcinki temu te liczby laczy wiele osob, i mozliwe ze tylko dzieki wszystkim zagadka się rozwiąze...



