Zarąbiste pozwoliłem sobie zmienic na Arka-lechiafleja pisze:Tuż przed meczem Widzewa z Legia do szatni Widzewiaków wpada spóźniony Pawlak i z zaskoczeniem spostrzega, że pozostali piłkarze nie są gotowi do meczu i wcale się nie wydają spotkaniem zainteresowani. "Hej, dlaczego tacy znudzeni? Zaraz gramy mecz!" pyta Rafał.
"Nie możemy się zmotywować. przeciez gramy z Legia, i tak wygramy!" Odpowiada Lato ziewając.
"To może pójdziemy wszyscy na piwo, a ty Rafał jak chcesz to graj sobie sam" zaproponował Kościukiewicz. Tak też zrobili - na boisko wybiegł sam Pawlak, a reszta druzyny poszla do pubu, gdzie poprosili barmana aby włączył TV. Nie było jednak transmisji, tylko w wynik w telegazecie:
Widzew - Legia 1:0 (Pawlak 11 minuta)
Wszyscy się bardzo ucieszyli. Gdy wypito kilka kolejnych piw, Michalski włączył ponownie telegazetę:
Widzew - Legia 1:1 (Saganowski 90 minuta)
"Szkoda, ale przynajmniej Rafał zremisował" stwierdził Grzelak, a Białek zaproponował: "Wracajmy pocieszyć Rafała, pewnie jest smutny"
Tak też zrobili i od razu zaczeli go pocieszać: "Nie martw się Rafałku, nie przegrałeś"
A na to Pawlak: "Tak, ale jestem smutny bo już po 13 minutach dostałem czerwoną kartkę"
![]()
![]()
Tuż przed meczem Arki z Lechią do szatni Arkowców wpada spóźniony Ława i z zaskoczeniem spostrzega, że pozostali piłkarze nie są gotowi do meczu i wcale się nie wydają spotkaniem zainteresowani. "Hej, dlaczego tacy znudzeni? Zaraz gramy mecz!" pyta Rafał.
"Nie możemy się zmotywować. przeciez gramy z Lechią, i tak wygramy!" Odpowiada Nicinski ziewając.
"To może pójdziemy wszyscy na piwo, a ty Bartek jak chcesz to graj sobie sam" zaproponował Moskalewicz. Tak też zrobili - na boisko wybiegł sam Ława, a reszta drużyny poszla do pubu, gdzie poprosili barmana aby włączył TV. Nie było jednak transmisji, tylko w wynik w telegazecie:
Arka - Lechia 1:0 (Ława11 minuta)
Wszyscy się bardzo ucieszyli. Gdy wypito kilka kolejnych piw, Kubisz włączył ponownie telegazetę:
Arka - Lechia 1:1 (Wojciechowski 90 minuta)
"Szkoda, ale przynajmniej Bartek zremisował" stwierdził Pilch, a Chamera zaproponował: "Wracajmy pocieszyć Bartka, pewnie jest smutny"
Tak też zrobili i od razu zaczeli go pocieszać: "Nie martw się Bartek, nie przegrałeś" A na to Ława: "Tak, ale jestem smutny bo już po 13 minutach dostałem czerwoną kartkę"
Chłopie ja nie wiem skąd ty się urwałeś, ale widzę, że pracujesz godnie na potępienie. Co to w ogóle są za posty? Jeszcze jeden post w takim stylu (nie chodzi o Lechie czy Arke) to nie będę miły//Tomusmc



