Ja tam Ci nie uwierzyłem, że to co piszesz jest prawdą, ale nie znam Cię więc moja opinia może być niewłaściwa. Nie mniej jednak chłopakowi nie pomożesz. Nawet jeżeli jest tak jak napisałeś to sam fakt, że sam potrafisz dojść do takich rzeczy skłania bardziej do dyskusji niż do ataku na Twoją osobę. PrOtEcToR pod tymi względami tego nie rozpatrywał choćby miał niewiem jak się upierać zaraz, że tak było. Może nawet potwierdzić Twoje zdanie, ale większość osób i tak mu nie uwierzy.Chlopaczek pisze:Kazdy sobie juz ustali na ile jestem powazny w tym poscie.
PS: Co nam przyniesie Nowy Rok? [luźny temat]


