nikt nie mowi, ze finalnie nie wejda do top 4, ale wygrali pare meczow i z ekscytacji zaczales wypisywac, ze potezny conte zaraz bedzie sie bil tym tottenhamem o mistrzostwo, podczas gdy po dzisiejszym spotkaniu znow moze miec goraco w kwestii walki o czwarte miejsce z arsenalem i united - a to jest przeciwienstwo stwierdzenia ze "idzie po top4 jak po swoje"



