Ma, używa - nie on jeden, bo także jego brat, bratowa, ciotki i babcia - i i tak nie dociera. Jak masz beton po drugiej stronie, to nic nie zrobisz.
Ja już się z tym pogodziłam i wiem, że z niereformowalnymi ludźmi nic nie zdziałam. Cieszę się, że przez większość roku mam od nich spokój i bardzo jestem sobie wdzięczna, że postanowiłam odpuścić oraz mężowi, że już dawno przestał cisnąć, że mamy tam jeździć całą rodziną. Nasze małżeństwo tylko na tym zyskało
No a dzisiaj już klimat luzacki od rana. Z moimi rodzicami odpoczywamy, dobrze się bawimy, w ogóle się nie spinamy i dobrze spędzamy czas. Bardzo ten dzisiejszy dzień doceniam


