Jak słyszę, że oriliki stoją puste... W Krakowie żeby załatwić w weekend orlika na jakąś gierkę to czasami trzeba rezerwować tydzień wcześniej. Na boisku na którym mieliśmy stałą godzinę to od tego roku nie mamy, bo zaproponowali tylko 21:30-22:30.
Weźcie pod uwagę, że 20 lat temu było 10 razy mniej boisk, a jak były zajęte to człowiek kopał na ulicy. Teraz w samym Krakowie jest kilkadziesiąt orlików. Z tym, żę w większości wynajem jest płatny, dlatego dzieci z podstawówki tam nie kopią, tylko starsze roczniki.



