Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 20 kwie 2022, 11:19

cloner pisze:
20 kwie 2022, 11:11
U mnie podobnie, droga prowadziła przez środek parku, ze stawami, więc zabawa była przednia. Zimą się śnieżkami rzucało z koleżankami, po lodzie na stawie śmigało. A gdy było ciepło to w podstawówce plac zabaw z huśtawkami lub chodziło po drzewach
Aż się człowiek do wspomnień uśmiecha :) Swoją drogą - w Czewie jakiś deficyt parków, nie wiem z czego to wynika.
U nas po drodze były działki - więc chodziliśmy na dziorgę, puste domy - więc się do nich na nielegalu wbijaliśmy, opuszczone wagony kolejowe - no więc już w ogóle szał ciał dla dzieciaków :D Oprócz tego - w zależności od drogi, którą się wybrało - bagna, rzeka, tzw. "kacze doły", pełno zielonych zakamarków, stadion żużlowy - no nie mogło nie być fajnie. Większość ekipy wracała pieszo, bo szkoda było marnować zasoby na autobus :D

Wróć do „Hyde Park”