Chyba za dużo frazesów i piłkarskiej mitologii. Od pół roku mamy granie co trzy dni, gdzie każdy stracony punkt może równać się z przegraniem sezonu. Na dodatek - to są profesjonaliści nad którymi czuwają ludzie od wszystkiego, ludzie którzy dbają właśnie by wszystko było dopięte na tip top. Te siły angażowane są od bardzo dawna, niczego nadzwyczajnego w tym miesiącu nie ma.
A zachowywanie rytmu meczowego to podstawa i myślę, że żadnego większego "odpoczynku" nie będzie, bo to bez sensu. Regularne granie w piłkę to istotna część zachowywania rytmu i to nie jest tak, że trochę nie będziesz grał i masz pewność, że w mecz wejdziesz na 100%.



