Daleko, daleko stąd.. za wszystkimi forumowymi górami i postowymi dołkami , w ciemnym lesie nieopodal krainy wielkich przeciągów mieszkał sobie starszy człowiek. Zył w drewnianym domku który został zbudowany jeszcze za czasów jego dziadka, wielkiego władcy krainy wiecznych kałuż, Zamoczystego VII. Domek ów był siedliskiem różnego rodzaju najróżniejszych stworzeń od szarych mróweczek po kolorowe ptaki...Jak się zaczęło Wasze kibicowanie?
Pewnego dnia staruszek, którego imienia nie zdradze, siedział na kamieniu, na jego stopach spał jego wierny towarzysz życia, nieśmierdzoncy skunks Syfek. W pewnej chwili dziadek zauważył plastikowy obiekt, oddał złoty strzał i zawiał go wieczny przeciąg.
Co do kibicowania,nie pamietam jak się zaczeło.



