Chelsea pyknąła sobie Juve 4:0, ale od Arsenalu zebrała oklep w 4 z ostatnich 6 spotkań, zaś jedyne zwycięstwo w ostatnich 3 latach osiągnęła kiedy Kanonierzy mieli pół składu na covidzie.
Czyli będący w głęboki kryzysie Arsenal klepie w ostatnim czasie tę Chelsea jak chce, ale Real Madryt przeszedł przez Chelsea "cudem", zaś o klasie Chelsea świadczy fakt że ograli 4:0 Juventus. Ten sam Juventus, który słabiutką Seria A zakończył 70pkt, czyli wynikiem który wg waszej definicji oznacza... głęboki kryzys



