Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post autor: Bernabeu » 29 maja 2022, 2:45

Ten Klopp to jest generalnie przykład tego, co można oczekiwać od trenera w piłce pucharowej, a czego nie. Nie chce mi się szczegółowo sprawdzać na wiki, ale tutaj z grubsza: finał z Dortmundem (zajebisty wynik), przegrana w finale LE z przeciętnym Liverpoolem, finał LM z Liverpoolem, wygrana LM z Liverpoolem, porażka z Atletico, porażka z Realem, jakiś tam ćwierćfinał z Dortmundem. Tam chyba było jeszcze jakieś nie-wyjście z grupy z Dortmundem z tego co kojarzę, ale już mniejsza.

Tak szczerze powiedziawszy, te ''umiejętności grania finałów'' to jest IMHO trochę biadolenie. Taki Carlo potrzebował wygrać karne (2003), strzelić bramkę w doliczonym czasie po średnim meczu (2014) i dostać genialny mecz od swojego bramkarza (2022). I, wiadomo, można po fakcie kręcić narrację, że ''Carlo zjadł taktycznie Kloppa'', ale to są bzdury, ustawił zespół jak należy, dostał genialny mecz od Courtois, to sobie wygrał, pomimo braków Realu. I podobnie z Kloppem, tylko w drugą stronę.

Więc IMHO trenera należy rozliczać z tego czy trafił z formą na wiosnę w pucharach, a czy da to ćwierćfinał czy Ligę Mistrzów - to często rozbija się o zwykłe szczęście, jak myślimy o jakimś skillu wygrywania pucharów. I tak szczerze powiedziawszy, w tej fazie pucharowej to Liverpool nie pokazał nic ciekawego (dostał słabszych rywali, to pewnie ich ograł, dostał porównywalnego, to przegrał), ale nie ma za bardzo za co ich krytykować.

W drugą stronę - najlepiej o Carlo nie świadczą te triumfy, a to, że gość po prostu z reguły trafia z formą na wiosnę. Taki Mourinho dostał trzy sezony w Madrycie - porażka z Barceloną (pech z czerwoną kartką Pepe + wielki rywal), porażka z Bayernem (Real był lepszy, i jako zespół, i w tamtym dwumeczu, powinien wygrać), porażka z Dortmundem (Real był na papierze dużo lepszy). A Carlo nawet jakby odpadł z City to nie można byłoby mu zarzucić, że nie przygotował zespołu na decydujące mecze LM. I dlatego ten Klopp jest świetny w pucharach i te przegrane finały to kwestia okoliczności, bo jak dalej Klopp będzie odpadać tylko z Realem/gdy bramkarz rywala robi cuda (jak Oblak), to wiadomo, że bardzo szybko trafi się Liverpoolowi kolejna okazja. I tak samo z Carlo, bo nawet z tymi kompromitacjami z Deportivo i Liverpoolem to tam była w Milanie seria: LM -> półfinał -> finał -> półfinał -> LM, w Realu dołożył LM -> półfinał -> LM, a w Bayernie/PSG/Chelsea były jeszcze trzy ćwierćfinały (i porażki z Realem, Barceloną, United i Interem w 1/8, gdzie dwa z tych klubów potem wygrały całe rozgrywki). Zajebista powtarzalność, na tym polega klucz, podobnie np. z Zidanem, który nawet rok temu zrobił półfinał.

I dlatego w tym sezonie broniłem tego Guardioli, bo on miał całą serię wątpliwych występów w pucharach: nie poradził sobie z obroną Częstochowy w wykonaniu Atletico -> wpierdol z Realem -> wpierdol z Barceloną -> porażka z Monaco -> wpierdol z Liverpoolem -> porażka z Tottenhamem -> porażka z Lyonem - no, ewidentnie odpowiednie przygotowanie zespołu na decydujące mecze w LM było u niego problemem. Ale w dwóch ostatnich sezonach przegrał, no bo po prostu przegrał, zwłaszcza w tym sezonie, zdarza się, nie ma co drążyć i budować jakieś meta-narracje.

Co do tych najlepszych trenerów, to ten wątek się pojawia regularnie i każdy ocenia na tyle subiektywnie, że nie ma sensu w to brnąć. Jak ktoś nie lubi Guardioli, to znajdzie argumenty za jego krytyką, a jak lubi to znajdzie argumenty do obrony, i tak o każdym trenerze, ja tam już wiem który user i co będzie pisać. Klopp teraz rzeczywiście IMHO jest najlepszy, i nie dlatego, że ja go jakoś bardzo lubię, a po prostu ma najlepsze combo punktowania w lidze - gry w pucharach - stylu gry - wyników w relacji do możliwości finansowych jakie otrzymał - powtarzalności - wierności klubowi, gdzie pracuje. Ale z drugiej strony ten Klopp ma 55 lat i 3 tytuły ligowe oraz 1 LM, to ciężko mu będzie nabić resume porównywalne do Carlo czy Guardioli.



Nie wiem jaki ma sens dyskusja o trenerach gdy bramkarz robi coś takiego w finale. :)

Wróć do „Puchary Europejskie”