O czym Ty pierdolisz. Najpierw piszesz ze nie mówisz o całym CV, a teraz ze nie bierzesz pod uwagę jednego sezonu. To od ilu to sobie liczyć? Tak żeby Ci się zgadzało chybamoody pisze:liga mistrzow jest najbardziej prestizowa, a umiejetnosc wygrywania dwumeczow to tez jest oczywiscie wielka sztuka, no ale jak mozna pisac, ze w systemie pucharowym jest malo przypadku? jesli w nim jest malo, no to gdzie jest duzo? przeciez tu mozesz 10 miesiecy robic zajebista robote, a na najwazniejszy dwumecz sezonu moze ci wypasc dwoch najwazniejszych graczy albo twoj zawodnik poslizgnie sie przy wykonywaniu kluczowej jedenastki. i jestes w dupie. i odwrotnie mozesz grac kaszane, ale sie przeslizgiwac bo w ciagu 90/180 minut kazdy moze wygrac z kazdym i to nie jest naduzycie. stad historie meteorytow jak grecja na euro, chelsea di matteo czy tegoroczny eintracht, ktorzy prawdopodobnie nigdy juz do podobnych wynikow sie nie zbliza. dlatego wiekszosc trenerow - nawet tych wygrywajacych lige mistrzow - powie ci ze dla nich najbardziej miarodajne sa rozgrywki ligowe, bo one najlepiej oddaja prace trenera/druzyny na przestrzeni sezonuHersk pisze: ↑29 maja 2022, 21:45Natomiast mnie osobiście nie przekonuje gadanie że LM to ma w sobie dużo przypadku, że to tylko dwumecz, że liga jest prawdziwym wyznacznikiem... Właśnie dwumecz też trzeba umieć wygrać. Wytrzymać presję. Trafić ze składem. Reagowac. To tez jest wielka sztuka. Na żywym organizmie działanie. Gdy nagła śmierć nad tobą wisi. Według mnie pecha i przypadku jest niewiele. Masz 180 minut żeby być lepszym. A często deprecjonuje się wyniki w LM albo usprawiedliwia się je tym że to właściwie dużo przypadku tam jest. Dla mnie to skillsy
@BadBoy ty masz naprawde ogromne problemy z rozumieniem jezyka pisanego. co prawda juz to lopatologicznie wyjasnialem wyzej, ale jeszcze raz - jeden sezon to dla mnie zbyt krotki wycinek, zeby kogos okreslac najlepszym trenerem swiata, zwlaszcza jesli poprzedza je kilka sezonow przecietnych, bez zadnych trofeow podczas gdy konkurenci co sezon prezentowali sie o niebo lepiej. tak samo nigdy nie byl dla mnie najlepszym trenerem swiata di matteo ani tuchel. ani najlepszym pilkarzem swiata modric czy donnarumma po trzech swietnych tygodniach na turnieju reprezentacyjnym. cos jeszcze jest niejasne?



