Major League Soccer (MLS)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer (MLS)

Post autor: Cement » 30 maja 2022, 23:39

Toronto FC - Chicago Fire 3:2 (Kerr 13' Pozuelo 71'-karny, 78' - Teran 52' Przybyłko 66')
Najlepszym meczem jaki oglądałem w MLS od dłuższego czasu okazał się pojedynek dwóch zespołów z ogona tabeli Eastern Conference. Choć Strażacy z Chicago byli piłkarsko lepsi, a Kacper Przybyłko zdobył gola, to jednak zwycięsko wyszła z tego spotkania drużyna Toronto FC. Już w 1. połowie inicjatywa byłą po stronie gości, w szeregach których bardzo aktywny był Xherdan Shaqiri. Mimo to gospodarze w pierwszym groźniejszym ofensywnym wypadzie objęli prowadzenie - w 13 min. DeAndre Kerr trafił do siatki po rękach Słoniny, który mógł zrobić zdecydowanie w więcej (niestety, nie był to pierwszy poważny błąd tego młodego bramkarza o polskich korzeniach w tym sezonie). Ataki Chicago w 1. połowie nie przynosiły efektu, a próby strzałów z dystansu były najczęściej niecelne. Sytuacja ta zmieniła się w 2. połowie, głównie za sprawą wysiłków Shaqiriego, który ciągnął swój zespół w ofensywie. W 48 min. Szwajcar złożył się do uderzenia wolejem, które obronił jeszcze Quentin Westberg, ale w 52 min. po miękkiej wrzutce w pole bramkowe w wykonaniu byłego piłkarza Bayernu Carlos Teran z najbliższej odległości wyrównał uderzeniem głową. Strażacy nie zwalniali tempa i najpierw zdobyli nieuznanego po analizie VAR gola, a w 66 min. objęli prowadzenie dzięki Kacprowi Przybyłce - polski napastnik zdobył gola uderzeniem po koźle. Niespodziewanie, słabo grające Toronto wyrównało - Navarro zupełnie niepotrzebnie faulował w polu karnym, a Pozuelo wykorzystał jedenastkę uderzeniem w środek bramki. Fire natychmiast rzucili się do ataków - po dograniu Xhaqiriego główkował Przybyłko, ale prosto w dobrze ustawionego Westberga, a chwilę później golkiper Toronto wybronił uderzenie z dystansu w wykonaniu Navarro. W 78 min. decydujący cios zadał Pozuelo, efektownym uderzeniem od poprzeczki sprzed pola karnego pokonując Słoninę. Końcówka to rozpaczliwe ataki gości, którym brakowało jednak skuteczności - Shaqiri zmarnował kapitalną okazję uderzając nad bramką, a chwilę później trafił w poprzeczkę. Fire zaprezentowali w przekroju całego meczu większe indywidualne umiejętności i lepszą kulturę gry, ale to gospodarze byli skuteczniejsi.

Zespół z Chicago pozostaje czerwoną latarnią Eastern Conference, natomiast zespół z Toronto jest na 12. miejscu, dzięki wygranej przeskoczyli DC United. W tabeli konferencji prowadzą obrońcy MLS Cup, New York City FC, zaś w tabeli ogólnej przewodzi zespół Los Angeles FC.


Wróć do „Piłka nożna na świecie”