Sport potrafi natchnąć, ale to nie znaczy, że powinno się stosować podwójne standardy. Polityka won od piłki.
Życzę Ukrainie żeby zaszła najdalej na ile jest w stanie, ale dzięki dobremu przygotowaniu i wysokiej woli walki, a nie dlatego, że sędziowie mogą chcieć patrzeć na nią łaskawszym okiem i przymykać je wtedy kiedy trzeba. Nie mówię oczywiście o sędziach z tego meczu, ale hipotetycznych z turnieju, jeżeli awansują.



