Najlepsze było, jak kiedyś w LŚ w siatkę (w Kurytybie) zrobili finał o 23:05 czasu lokalnego. W Europie była wtedy 4, na Dalekim Wschodzie 11. Świetny pomysł, mam nadzieję że jego autor dostał premię.
Z tymi barażami lekka porażka, może myśleli że będzie jeszcze COVID, więc ścisnęli wszystkich w jednym kraju.



