W przeciwieństwie do Sobocińskiego, Jóźwiak dostał już kilka szans w wyjściowym składzie, niestety bez większych efektów. Raczej nie spodziewałbym się teraz jakiś większych eksperymentów w składzie, bo Charlotte jest na granicy strefy play-off, aczkolwiek przy tak intensywnym sezonie Sobociński i Jóźwiak pewnie prędzej czy później zagrają jakieś dłuższe epizody.



