Chyba tylko wydają się być bo w dzisiejszym meczu nie pokazali nic. Dwa celne strzały na bramkę Liverpoolu (Mido i Keane) to nie jest dobry prognostyk na Ligę Mistrzów. Zagrali z mocniejszą drużyną i klapa. Niestety muszą jescze popracować nad grą bo starania na nic im nie wyjdą. Davids zszedł z kontuzją, ale nie zagrał dobrze, jeden strzał nie celny na bramkę to niestety niewiele. Piękna bramkę wpakował Kewwel, który był cały czas aktywny na boisku (ładne podanie z piętki po czym Sissoko strzelił, ale jak zwykle Robinson na posterunku). Ogólnie mecz nie był za ciekawy, ale na plus dla Liverpoolu, który zasłużył na wygraną. Naprawdę gdyby nie robinson to Tottenham mógłby się wręcz powstydzić wyniku. PozdrawiamMona_ pisze:Mam rowniez na dzieje, ze Tottenham zakwalifikuje sie do LM, bo wydaja sie byc naprawde mocna ekipa.


