Major League Soccer (MLS)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer (MLS)

Post autor: Cement » 26 lip 2022, 22:53

Austin FC - New York Red Bulls 3:4 (Driussi 45' 69' Finlay 81' - Ngoma 14' Yearwood 26' Harper 51' Barlow 65')
Warto było zarwać niedzielną noc, mecz był znakomity. Drużyna z Nowego Jorku pokonała Teksańczyków, przerywając ich passę siedmiu meczów z rzędu bez porażki. Red Bulls odnieśli to zwycięstwo mimo gry w dość eksperymentalnym składzie - na ławce usiedli Casseres Jr., Luquinhas czy Nealis, za to szansę od pierwszej minuty niespodziewanie dostał 17-letni Serge Ngoma. W pierwszych kilkunastu minutach Red Bulls zdominowali rywala, wygrywając walkę o środek pola i spychając rywali do obrony. W tym czasie goście trafili do siatki trzykrotnie, ale w dwóch pierwszych przypadkach ze spalonych. W 14 min. objęli już prowadzenie, jakkolwiek przy wydatnej pomocy na co dzień rezerwowego bramkarza Austin Andrew Tarbella - były golkiper San Jose Earthquakes popełnił fatalny błąd po strzale Ngomy, zbijając piłkę do siatki między własnymi nogami. W 26 min. Yearwood ukarał stratę piłkarzy Austin przed polem karnym, precyzyjnym uderzeniem nie dając szans Tarbellowi. Dopiero w końcówce 1. połowy Austin przejęło inicjatywę, co przyniosło efekt bramkowy - po strzale Sebastiana Driussiego, najlepszego strzelca drużyny z Teksasu, piłka prześlizgnęła się przez gąszcz nóg w polu karnym i wylądowała w siatce. Po przerwie Austin miało już wyraźną przewagę w posiadaniu piłki i inicjatywę, cóż jednak z tego, skoro ich defensywa była niesłychanie dziurawa i tracili kolejne gole. W 51 min. wprowadzony za kontuzjowanego Ngomę Cameron Harper ograł w polu karnym obrońcę i uderzeniem po ziemi podwyższył, a kwadrans później prostopadłe podanie wykorzystał Barlow. Napierające i częściej będące przy piłce Austin zdołało zmniejszyć dystans do jednego gola - pięknego gola uderzeniem z dystansu zdobył Driussi, a Finlay otrzymał kapitalną asystę przewrotką od wprowadzonego na boisko chwilę wcześniej Ekwadorczyka Washingtona Corozo. Wydawało się, że Teksańczycy będzie na fali i powalczą o remis, ale w końcówce Red Bulls byli w stanie oddalić grę od własnej bramki i nie ograniczali się do głębokiej defensywy. Mogli nawet zdobyć piątego gola, ale po uderzeniu z dystansu piłkę tym razem dobrze sparował Tarbell.

Mimo porażki piłkarze Austin FC pozostają na drugim miejscu w Western Conference ze sporą, bo siedmiopunktową przewagą nad trzecią Minnesotą. Liderem zarówno Western Conference, jak i tabeli zbiorczej wciąż Los Angeles FC - zespół z Kalifornii pokonał 2:0 dołujący w tym sezonie Sporting Kansas City (gola po wejściu z ławki zdobył Gareth Bale).


Wróć do „Piłka nożna na świecie”