1.Jak oceniasz forum teraz w porównaniu do tego co zastałeś na początku?
Odpowiem z wyżyn swojego doświadczenia, będzie głeboko
2.Skad sie wzial Twoj nick? Czy jest to ksywa uzywana w rzeczywistosci? Czy pod takim pseudonimem widniejesz w kartotekach policyjnych?
W żadnych kartotekach nie widnieję, jestem nieuchwytny
3.Wśród komentarzy na stronie głównej krążą plotki, że jesteś kibicem Juve. Dlaczego nie przyznajesz się do tego na forum? Czy to obawa przed zazą?
Bo Piwus byl kiedyś taki naiwny, że próbował dyskutować, tłumaczyć swoje decyzje na stronie. Wiadomo jakie były kiedyś "jatki" jak to zaza mówi. Trzeba było uspokoić, co oczywiście się nie podobało podmiotom lirycznym. W glowie im nie mogło się pomieścić, że ktos może zajmowac się ligą włoską i być obiektywny, poza tym potrzebowali powodu, by zaszczuć, tak jak z Agnieszką jest teraz. Więc w zależności od tego komu dałem WP, to nazywał mnie kibicem Juve/Milanu/Interu. Jak odpowiedziałem raz, drugi, trzeci i pińcetny, a każdego dnia atakowały/wyzywały mnie te same osoby, uzywając tych samych tekstów to dałem sobie spokój. Wiadomo te taktyki, jak załatwić komuś bana itp. a tutaj gość, którego nie dało się sprowokować. Jak ktoś mnie atakował, to odpowiadałem kpiną. Trochę wielbicieli się pojawiło, nowe konta poszły w ruch i ciekawe epitety. Teraz w ogóle się nie tłumaczę, bo szkoda czasu, najwyżej charknę jakimś sarkazmem, jak ktoś pisze coś pod moim adresem. I tak powstają jakieś teorie/legendy na mój temat. Wątpię, by udało im się ustalić wersję, komu tak naprawdę kibicuję. Ale na pewno klubowi przeciwnemu do nich.
4.Standardowo - co porabiasz w wolnym czasie, czym się interesujesz, muzyka, szkoła, plany na przyszłość
Nie szkoła- zakład pracy chronionej; konkretnie technikum. Co do planów na przyszłość, to ich nie ma kompletnie. Robię wszystko na ostatnią chwilę, więc jak mógłbym coś planować. Jedyne co do przyszłości to mam zamiar zapić się na 18, znaleść sobie jakieś praktyki na maj i może jakąś fuchę na czarno na ferie. Banał i póki co zero konkretów. Kariery zawodowej nie planuję, zresztą w wyuczonym zawodzie wiele nie zdziałam
5.Jakie 3 przedmioty wziął byś ze sobą na bezludną wyspę?
A co to jest, pele-mele
6.Napisz coś o swoich cechach charakteru. Żeby nie było za trudno to tylko wady możesz opisać. Nie szalej tylko za bardzo.
Lenistwo (tutaj skopiuję chyba coś z Jarzyny wypowiedzi albo Niggaza)- nie chce mi się. Zwyczajnie. Z tym, że nie każdy może sobie pozwolić na rozwinięcie tej miłej cechy charakteru. Szkoła nie pozwala, ambicja, rodzice, zasady. A mnie nic nie ogranicza i wychodzę z założenia, że nic nie muszę. Natura minimalistyczna. Cecha, która w sumie jest komiczna, to klasyczny atrybut lenistwa, czyli spanie. Wstaję między 12 a 14 i nie da się tego pokonać. No chyba, że wpadnę do szkoły, bo jednak maturę wypadałoby mieć. Duszą towarzystwa raczej nie jestem, jak nie mam nic do powiedzenia to nie pie... trzy po trzy, no chyba, że komuś zależy na partnerze do rozmowy
7.Czego Piwus się najbardziej wstydzi?
Forumowo czy życiowo? Forumowo jeszcze nie mam się czego wstydzić (to zmieni się punktem ostatnim), ani nie fascynował mnie Harry Potter, ani nikt nie rozpuszcza plotek, że byłem w sukience u komunii. W życiu realnym tragiczny jest wzrost, przez co wyglądam sporo młodziej, ale i tak olewam i się nie przejmuję.
8.Najgorsze w pracy moderatora jest...
Włoska frustracja. Grrrr
Na początku "pracy" odpowiedziałbym, że codzienna lektura głupot, odmóżdzajaca i nużąca, ale od dłuższego czasu nie czytam wypowiedzi, tylko omiatam je wzrokiem. Ale i na początku stężenie procentowe w kwasie idiotyzmów było niesamowite, teraz na szczęscie to zelżało. Pamiętam RoRo, jak starał się dogryść Piotrkowi, pamiętam BUNCHA jak zakładał tematy, że skrypt go oszukał i nie może dać avatara o grubości dokładnie takiej jak widnieje w wymaganiach ("Oszustwo, dajcie mi admina,śmiech na sali"
9.Co zachęciło Cie do pisania na forum? Sam przyznałeś, że pierwsze osoby spotkane na forum nie napawały optymizmem.
Do dziś tego nie rozumiem
10. Czy masz jakieś nieprzyjemne wspomnienia związane z kibicami przeciwnej drużyny?
Wberw pozorom, to najkrótszy punkt, bo zwyczajnie nie. Mieszkam na wislackim osiedlu, w okolicy wiślackich osiedli, więc problemów z powodu barw nie miałem. Wiec tutaj nie będzie kolejnego odcinka "Pod napięciem- krakowskie klimaty".
11.W jakie dni, w jakich godzinach jezdzisz autobusem numer 130?
Widzę, że jakaś wielbicielka już robi wywiad
12. Najdziwniejsza rzecz jaką robiłeś po wódce
No to przyszła kryska.... Dwa razy zadawałem to pytanie, musiało się zemścić. Był taki mecz, na który pojechaliśmy prosto, że ze szkoły z pustym żołądkiem i efekty były pozytywne do pewnego czasu tylko. Ile wyżlopałem to nie pamiętam (zresztą niewiele z tego pamiętam), ale pewne, ze spiłem się jak dzika świnia. W efekcie przeleżałem drugą połowę meczu na X, malując żółcią beton pode mną. Potem lezałem na przystanku (jakiś kretyn na miejscu powiedział, że na wytrzeźwienie działają plaszczaki w pysk, jakieś panny mnie policzkowały



