No właśnie pamiętam, że rok temu byłam strasznie rozczarowana, bo mecz Rakowa jakoś na ostatnią chwilę został przesunięty - mam nadzieję, że teraz tak nie będzie. Nie tylko z punktu widzenia treningów to jest kijowe rozwiązanie, ale też cała logistyka cierpi (wynajem ochrony, zamówienia do stref gastro itd.), no i kibice, którzy np. dostosowują do meczów urlopy, planują czas i nagle się to zmienia. Jakby, rozumiem z czego to wynika, ale i tak mnie to irytuje.cloner pisze: ↑28 lip 2022, 9:32To jest w ogóle jakiś absurd, drużyna ma konkretny cykl treningowy, od poniedziałku przygotowują się do kolejnego ligowego meczu, a tu pyk, przyjdzie piątek i niedzielny mecz przełozony. Totalna amatorka, ale z drugiej strony... no taki poziom prezentuje polski futbol. Amatorszczyzna w złotym opakowaniu.


