Copa Libertadores

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa Libertadores

Post autor: Cement » 05 sie 2022, 4:25

1/4 finału, pierwszy mecz

Athletico Paranaense - Estudiantes 0:0
Pomimo inicjatywy i przewagi w posiadaniu piłki zespół Luiza Felipe Scolariego nie zdołał złamać defensywy Estudiantes. Piłkarze Athletico (dawniej Atletico, "h" dodano w 2018 r.) nie mieli zresztą nawet wielu sytuacji, ich poczynania ofensywne były skutecznie paraliżowane przez dobrze ustawioną defensywę gości, w razie potrzeby wzmacnianą przez cofających się wahadłowych. Jak to ujął Bartłomiej Rabij w swoim kolejnym znakomitym bon mocie, gospodarze "zabierali się do strzelenia gola jak do otwierania konserwy rybnej bez otwieracza" :D. To ekipa z La Platy miała pierwszą sytuację bramkową - po rzucie rożnym mocno główkował Jorge Morel, zmuszając Bento do wykazania się. W 25 min. Athletico należał się moim zdaniem rzut karny - zatrzymanie piłki wysuniętą ręką z ewidentnym ruchem. Arbiter początkowo podyktował jedenastkę, ale po obejrzeniu powtórek nie wiedzieć czemu zmienił decyzję i anulował jedenastkę. Drużyna gospodarzy próbowała swoich sił w uderzeniach z dystansu, jednak przeważnie były one bardzo niecelne, albo zbyt lekkie. Pozytywnie podziałały na drużynę z Kurytyby ofensywne zmiany i w końcówce pod bramką Andujara zaczęło się robić groźnie. W 73 min. świetnej sytuacji do zdobycia gola nie wykorzystał Pedro Henrique, który po rzucie wolnym główkował nad bramką, a chwilę później blisko zdobycia gola był rezerwowy Vitinho (do niedawna gracz Dynama Kijów), który głową posłał piłkę centymetry od słupka. W 80 min. goście odpowiedzieli sytuacją Urugwajczyka Manuela Castro, który przyjął piłkę na klatkę piersiową i posłał ją obok dalszego słupka. Chwilę później do siatki gości trafił wreszcie głową Thiago Heleno, ale po analizie VAR okazało się, że był spalony. W doliczonym czasie gry zupełnie przypadkową sytuację mieli goście, ale rezerwowy Mateo Pellegrino uderzył obok bramki. Gospodarze nic już nie wskórali i czeka ich ciężki wyjazd do La Platy.

We wczorajszych meczach było bardzo ciekawie. W argentyńskiej konfrontacji Velez pokonał u siebie 3:2 Talleres, natomiast Atletico Mineiro mocno postraszyło obrońców trofeum - zespół z Belo Horizonte prowadził 2:0 z Palmeiras, ostatecznie skończyło się na remisie 2:2.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”