TSG 1899 Hoffenheim (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

TSG 1899 Hoffenheim (zbiorczy)

Post autor: Cement » 15 sie 2022, 23:18

Hoffenheim - Bochum 3:2

Dużych emocji dostarczył mi sobotni mecz w Sinsheim, Hoffenheim po fatalnym początku wyciągnęło z 0:2 na 3:2. W 11 i 13 min. dwa gole dla gości zdobył Simon Zoller, najpierw po kapitalnym zgraniu głową Hofmanna, a później po świetnym dośrodkowaniu Stoegera. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna, już w 15 min. po strzale Kramaricia Riemann odbił piłkę przed siebie, a Baumgartner z bliska skutecznie dobił. Po tych trzech szybkich golach mecz uspokoił się nieco, a tempo spadło, ale w 23 min. po rzucie rożnym Baumgartnera sprowadzony z Schalke Ozan Kabak głową zdobył swojego pierwszego gola dla Hoffenheim. Goście głównie bronili korzystnego dla nich - mimo wszystko - wyniku, natomiast Hoffenheim jeszcze przed przerwą mogło objąć prowadzenie - strzał Skova obronił Riemann, a w końcówce 1. połowy Kramarić zmarnował świetną sytuację, uderzając zbyt lekko. Po przerwie Bochum miało kapitalną okazję, Zoller zdołał minąć niepewnie wychodzącego z bramki Baumanna, ale kąt był już dość ostry i napastnik Bochum nie zmieścił piłki w bramce. Generalnie rzecz biorąc w 2. połowie Hoffenheim dominowało, spychając Bochum do obrony, ale tworzenie sytuacji bramkowych szło znacznie trudniej niż w 1. połowie, obrona gości spisywała się solidnie. Gospodarze uzyskali w końcu rzut karny po ewidentnym pociągnięciu Baumgartnera, ale Kramarić nietypowo dla siebie zmarnował jedenastkę, uderzając na wysokości rąk Riemanna, który obronił. Z przebiegu gry wydawało się, że goście dowiozą remis do końca, ale podopieczni Andre Breitenreitera zdołali przechylić szalę na swoją stronę - w 88 min. wrzutkę Rudego w pole karne przedłużył głową Dabbur, dając Hoffenheim pierwsze ligowe zwycięstwo od marca(!) tego roku.

Wygrana cieszy, ale Bochum u siebie to jeden z najłatwiejszych możliwych meczów, a tutaj były ogromne problemy (także w defensywie, pomimo solidnego wzmocnienia tej formacji), co w połączeniu z porażką w Gladbach (choć tam Hoffenheim grało ponad godzinę w dziesiątkę) nie rokuje dobrze. W następnym meczu poprzeczka będzie zawieszona wysoko, bo Hoffenheim zagra na wyjeździe z Bayerem Leverkusen.

Wróć do „Niemcy”