Karaś chyba przeszarżował w tym starcie, ten jego wynik i przewaga po pływaniu to było coś niemożliwego.
Ten gość co jest teraz liderem, to aktualny rekordzista 10x Iron Man o ile kojarzę, a Kostera (obecnie 2), to rekordzista na 5x Iron Man (gdzie pobił wynik Karasia), więc mocni gracze i ich wynik względem Karasia był znacznie słabszy.
Tak jak pisałem kilka postów wyżej, to jest ogromny wysiłek i kosmiczne dystanse, więc w każdej chwili może się coś wydarzyć.
Szkoda Karasia, ale wszystko przed nim jeszcze.
Teraz trzymamy kciuki za Kosterę.



