Major League Soccer (MLS)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer (MLS)

Post autor: Cement » 20 sie 2022, 18:10

New York City FC - Charlotte FC 1:3 (Chanot 28' - Świderski 4' Bronico 77' Fuchs 90+1'-karny)
Rozgrywająca swój debiutancki sezon w MLS drużyna Charlotte FC z trzema Polakami w kadrze sprawiła niemałą niespodziankę w Nowym Jorku, pokonując obrońców trofeum. New York City musiało radzić sobie już bez wypożyczonego do Girony Valentina Castellanosa i jego brak w ataku było wyraźnie widać, Heber to jednak nie ten rozmiar kapelusza. Goście objęli prowadzenie już w 4 min. - McKinze Gains dostał świetne podanie z głębi pola o dograł w pole karne do Karola Świderskiego - polski napastnik uderzył niezbyt dobrze, ale Sean Johnson za szybko położył się i odbił piłkę już za linią bramkową. Po utracie gola gospodarze ruszyli do ataków, a Charlotte zbyt wcześnie i zbyt głęboko cofnęło się do obrony. W 11 min. po błędzie Jana Sobocińskiego dobrej sytuacji nie wykorzystał Heber (uderzył prosto w świetnie broniącego w tym meczu Kahlinę), a w 20 min. Brazylijczyk założył polskiemu obrońcy efektowne sombrero w polu karnym, jednak nieczysto trafił w piłkę i posłał ją obok bramki. Wyrównanie padło w 28 min., kiedy to Maxime Chanot kapitalnym uderzeniem z odchodzącą rotacją nie dał żadnych szans chorwackiemu bramkarzowi Charlotte. W 2. połowie dobra gry uległ diametralnej zmianie - od początku goście ruszyli do ataku i zaczęli stosować wysoki pressing, co sprawiło, że gospodarze zaczęli się gubić. Mimo to obrońcy trofeum mieli kilka sytuacji, bodaj najlepszą w 69 min., kiedy to Brazylijczyk Thiago Andrade na krótkim dystansie wyprzedził Sobocińskiego i zagrał do Hebera, którego uderzenie obronił Kahlina. Chwilę później kapitalną indywidualną akcją popisał się Talles Magno, ale i jego zatrzymał Kahlina. Wysiłki Charlotte w 2. połowie przyniosły bramkowy efekt w 77 min., kiedy to Świderski kapitalnym zgraniem piętą bez przyjęcia dostarczył piłkę do Brandta Bronico, który po rękach Johnsona trafił do siatki. Gospodarzy dobił w doliczonym czasie gry doświadczony Christian Fuchs, pewnie wykorzystując rzut karny.

Był to bardzo dobry Świderskiego, który może nie był szczególnie widoczny, ale w decydujących momentach skuteczny - gol i przepiękna asysta. Słaby występ zanotował za to Sobociński, który popełnił kilka poważnych błędów w obronie. Dzięki wygranej Charlotte, które dwa poprzednie mecze przegrało, pozostaje w walce o play-offy - do 7. miejsca tracą tylko jeden punkt.


Wróć do „Piłka nożna na świecie”