Liga ukraińska obecnie jest poziomem gdzieś koło ligi azerskiej. Jedno mocne Dynamo i sporo niewiadomych. Młody Szachtar z nowym trenerem i bez legionerów jest zagadką. Spekuluje się nawet, że faworytem do srebrnego medalu jest Dnipro-1 które póki co się nie osłabiło a i jakichś zagranicznych grajków potrafiło ściągnąć. Oleksandriya się fajnie wzmocniła. Dodatkowo "nowa" Zorya z holenderskim trenerem, Worskła ze Skripnikiem, Metallist i Krywbas jako beniaminkowie z ambicjami. Może być ciekawie ale poziom mocno w dół.
I to wszystko w stanie pełnoskalowej wojny gdzie kluby będą grać po rożnych dziwnych stadionach. No, Kołos jedyny dzisiaj zagrał u siebie


