Naczytałem się o tych wszystkich zwyrolach. Ted Bundy, Edward Gein, sławny, nigdy nie złapany Zodiak... Ludzka psychika i jej meandry potrafią być porażające. Jak to pisał Max Czornyj, prawda bywa gorsza od najbardziej wymyślnej fikcji.
Swoją drogą nie mam pojęcia czemu to takie ciekawe i ekscytujące czytać o tym



