widzialem 1 polowe meczu i musze przyznac ze Villa nie zabardzo daje rade, Baros gra jak sploszony kon, to samo Angel.
Tottenham moze totalnie nie dominuje ale 2 ladne strzly oddal(Robby i Tanio), ale bardzo pewnie broni Sorensen. Procz tego dobre wrazenie sprawil Lee i Edgar



