Szachy

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2546
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Szachy

Post autor: Kesz » 25 wrz 2022, 19:23

Trochę chyba wyciągasz z kontekstu wypowiedzi i przypisujesz je nie pod te zdania co trzeba.
Carlsen zasugerował w mediach społecznościowych, że w pojedynku z Niemannem coś było nie tak, ale nie będzie o tym głośno mówił i zrezygnował z turnieju, następnie w turnieju online poddał przeciwko niemu partię po pierwszym ruchu. Cały czas tworzy wokół tego zawodnika niezdrową atmosferę, nie mając w sumie przeciw niemu żadnych argumentów. W obecnej sytuacji Carlsen powinien jasno przedstawić skąd wynika jego zachowanie... Na szczeblu amatorskim, albo gdzieś tam niższej randze takie zachowanie może i ujdzie, ale tutaj mamy do czynienia z Mistrzem Świata jaki tworzy jakąś gównianą atmosferę wokół bardzo młodego zawodnika i Carlsen chyba ma świadomość jak jego każda reakcja mocno wpływa na inne osoby i postrzeganie społeczności. Wyobrażacie sobie sytuację, że np. wielki gwiazdor Leo Messi nagle na boisku zostaje przyćmiony kompletnie przez jakiegoś 19-letniego gówniarza i po meczu Messi odpala media społecznościowe i twierdzi, że ten cały 19-latek śmierdzi na kilometr i coś z nim jest nie tak... Rozpoczyna się w środowisku piłkarskim gównoburza, że szczeniak jest na dopingu, że powinien być zdyskwalifikowany, że powinni go sprawdzić, cały Świat rzuca wokół niego oskarżenia, zaprasza na wywiady w jakich musi się usprawiedliwiać, jego trener jest atakowany za to, że szprycuje gówniarza jakimiś dopalaczami, kluby i firmy związane z reklamami od niego się odwracają.... Carlsen głupi nie jest, wie jak wpłynąć na środowisko, wie jaką ma siłę przekazu i Niemann w tym momencie jest atakowany. Tu nie chodzi tylko o wizerunek ale też o sytuację związaną z zaproszeniami na prestiżowe turnieje szachowe.

Ja rozumiem coś takiego, jeśli Amerykanin faktycznie został by przyłapany na gorącym uczynku, że były by dowody, że oszukiwał. Można się wtedy nad nim pastwić, pewnie dostał by wieloletnią dyskwalifikacje, ale takich dowodów nie ma, to wszystko to jedynie smród jaki został wrzucony w eter za sprawą Magnusa Carlsena jaki przegrał z nim partię.

Mnie nie obchodzi to co Niemann robił wcześniej, że jako 14 czy tam 16 latek oszukiwał w grach sieciowych, że może nawet teraz oszukuje w sieci. Tak samo, jeśli tak robił, to powinny być na to dowody i postawiona kara i zawieszenia kont. Chess.com zachował się ostatnio beznadziejnie, bo w sumie bez żadnej określonej przyczyny zbanowali Niemanna, z tego co czytałem na forach zagranicznych, to zawieszenie przez ten portal było kompletnie bezzasadne i nie wiem czy aby to nie zostało cofnięte. Z tego co słyszałem, to po prostu po akcji z Carlsenem bardzo dużo osób masowo zgłosiło jego konto do zablokowania, właściwie bez powodu.

Ja tam w żadnym wypadku nie popieram żadnego rodzaju oszustwa, ale też nie podoba mi się fakt, że pojawia się utalentowany gracz, jaki zaczyna osiągać dobre wyniki, jest w dobrym okresie i Magnus Carlsen, jaki powinien być wzorem, powoduje, że na tego dzieciaka spada fala krytyki i oskarżeń z całego Świata a inni zawodnicy pod całym tym wpływem domagają się wnikliwego sprawdzenia tego gracza przez organizatorów, sami organizatorzy krzywo zaczynają patrzeć na zawodnika a wiemy jak wiele turniejów szachowych bazuje na zaproszeniach a z tak negatywnym odbiorem Niemann może być pomijany... Tak się nie robi. Niech Carlsen się zadeklaruje a nie cały czas podsyca tą gównoburzę. Ostatnio nawet dowalił się właśnie do trenera Amerykanina dając do zrozumienia, że to on gdzieś stoi za tym wszystkim - Ale oczywiście Carlsen nie powie tego wprost, tylko po prostu ironicznie "pozdrowi" jego trenera.

To jest po prostu żałosne i na pewno nie stanę tu po stronie Norwega do czasu aż faktycznie coś Niemannowi zostanie udowodnione, bez tego, to Carlsen jest dla mnie zwykłym szczylem co nie potrafi przegrywać i zachowuje się nie godnie jak na Mistrza Świata i kogoś kto powinien być wzorem dla młodych graczy.

Cała ta atmosfera wokół NIemanna jest dla niego bardzo krzywdząca i właśnie najgorsze jest to, że ze względu na sprytne podsycanie środowiska, to nikt za to nie odpowie a powinien. Takie sytuacje są niedopuszczalne i jest to mimo wszystko jeden z największych skandali w szachach.

Zobaczymy jak temat się rozwinie.

Natomiast jeśli chodzi o to, że Niemann jeśli faktycznie oszukiwał, to czapki z głów... Chodzi mi przede wszystkim o fakt, że był na tyle sprytny, że oszukał cały ten system i powiedzmy nawiążę tutaj do takich osób jak dajmy Kevin Mitnick czy inni znani oszuści jacy w sprytny sposób znaleźli luki w systemie. Niemann jeśli oszukiwał, to zrobił to w taki sposób, że nikt przez długi czas nie był w stanie mu tego udowodnić a jeśli uda się i faktycznie by się coś takiego potwierdziło, to zawsze zaprocentuje w przyszłości jeśli chodzi o zabezpieczenie turniejów przed możliwościami oszustw. Wiadomo jednak, że jeśli potwierdzi się, że Niemann oszukiwał, to skończy się to jego zawieszeniem na co najmniej kilka lat.

Wróć do „Inne sporty”