W oświadczeniu Norweg oskarżył Niemanna o oszustwa sugerując, że jego zachowanie w partii było dziwne - przynajmniej w myśli Carlsena, bo fakt, że Niemann nie wydawał się skupiony na grze to tylko odczucia Carlsena i nic właściwie nie wprowadzają do wątku. Równie dobrze mogę napisać, że byłeś pijany jak mnie cytowałeś, bo mi się tak wydaje... Mniej więcej taka jest siła argumentu Carlsena oparta na przypuszczeniach, ale w tym oświadczeniu jasno dał do zrozumienia, że ma Niemanna za notorycznego oszusta, że uważa iż w St.Louis oszukiwał i teraz na takie tezy trzeba przedstawić dowody. Tu nie pomogą jakieś akcje z chess.com, bo sytuacja nie dotyczy chess.com tylko turnieju jaki toczył się na żywo. Carlsen musi teraz jakoś to udowodnić, bo w przeciwnym razie Niemann może spokojnie wytoczyć mu sprawę chociażby związaną tylko z danym turniejem nie odnosząc się w ogóle do turniejów sieciowych czy gier, bo to inna bajka.



