Miałem na myśli to, że nie było nad nami bezpośredniego zwierzchnika, któremu podporządkowana byłaby nasza polityka, tak jak to miało miejsce w czasach istnienia ZSRR. Po 1989 mieliśmy demokratyczne wybory, w których sami wybieraliśmy władzę. Millera, innych ludzi z czerwoną przeszłością, łapówkarzy i kto tam jeszcze skopał sprawę, wybrali Polacy.Mr.Chris pisze: ↑29 wrz 2022, 19:37Na studiach i zajęciach z geografii politycznej był temat, że mieliśmy bardzo zaawansowane rozmowy z Norwegami na początku lat 90, gdzie w grę wchodziły niezłe warunki i infrastruktura finansowana w dużej mierze przez nich. Z jakiś jednak powodów się wycofaliśmy i nagle je zerwaliśmy, łasząc się do Rosji. Czy podziałały łapówki, czy naciski polityczne, czy może Miller przypomniał sobie katastrofę helikoptera i może sądził, że nie był to przypadek a inni nie wyprowadzali go z błędów?
Polska nie planowała federalizacji Unii Europejskiej, która miałaby być oparta o rosyjski gaz - Niemcy tak.Ojciecdyrektor pisze: ↑29 wrz 2022, 19:46Czyli Polska miała podobną politykę energetyczną jak Niemcy.



