Niestety, ale muszę zgodzić się z Mazurem. Tak samo jak nie mieliśmy prawa wyboru czy chcemy zostać PRL czy Polską, tak do tej pory nasze decyzje nie są samodzielne i musimy się poddawać naciskom z UE. Tak jednak działa wspólnota.
W latach 90 działały inne siły i układy. Nie zerwane by były naprawdę bardzo korzystne i odmieniające sytuację w Polsce rozmowy z Norwegią, gdyby nie naciski z zewnątrz. Nazwisk jednak nigdy nie usłyszysz w takich przypadkach.
Edit. Podobno w Łymaniu są już Ukraińskie flagi i część miasta odbita



