FIFA - EA Sports

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2546
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

FIFA - EA Sports

Post autor: Kesz » 01 paź 2022, 16:03

W sumie... Dziwi mnie jak ktoś mówi, że wcześniejszy dostęp do gry czy p2w nie daje przewagi... Trzeba mieć chyba skill jakiegoś e-sportowca by takie rzeczy miały uzasadnienie albo po prostu ten co wydaje hajsy na topowych graczy, musi być kompletną nogą w tą grę

Przyznam szczerze, jak sobie gram, tak wiele osób zazwyczaj ma jakiegoś 1 albo 2 topowych graczy z tempem na 95 i całość się zbiega do zagrywania prostopadłych podań pod tego gracza. I cały czas ten schemat aż do skutku. Na ogół 90% obrońców w grze nie jest w stanie go dogonić. Dzisiaj zagrałem sporo takich meczy. Sam stwierdziłem, że ani grosza nie wydam na tą grę i nie mam takiego zamiaru. Zrobiłem sobie jakiś budżetowy skład ligi hiszpańskiej i tym cisnę. Ale siedzisz sobie w 8 lidze a tu wyskakują kolesie z składami gdzie pomyka Ronaldinho, Cristiano Ronaldo, Vinicius - akurat koleś grający tym dream teamem przegrał ze mną 3-2 ale po prostu grał jak ostatnia łajza, był to typowy przykład gdzie portfel to jednak za mało, jakiś poziom minimalny umiejętności jeszcze ta gra wymaga, nawet jeśli w składzie ma się same gwiazdeczki... Ale to są skrajne przypadki. Dzisiaj na jakiś 10 rozegranych gier w FUT, to z 8 pojedynków grałem z przeciwnikami jacy mieli o niebo mocniejszy skład ode mnie z 3-4 meczy po prostu wyszedłem, bo przy stanie 0-2 czy 1-3 widziałem, że to po prostu kompletnie nie ma sensu, mecze są zdominowane i gdzieś tylko walczę o przetrwanie.

Jest to demotywujące, bo niestety widać, że ogrom ludzi jednak mocno pakuje w tą grę kasę...
Oczywiście to początek gry, Ci którzy kasy nie żałują i coś tam ogarniają w grze, to prędzej czy później pójdą do tej wyższej ligi i za jakiś czas człowiek będzie grał z osobami na zbliżonym poziomie. Satysfakcje mam z tego, że jak trafiam na przeciwników z zbliżonym potencjałem, to na ogół udaje się wygrywać, ale obecnie mam takie czasami nastawienie, że już jak odpala się mecz i widzę nawał gwiazd u przeciwnika, to mam ochotę z miejsca wyjść... Takie zniechęcenie już na starcie.

Na ten moment chyba trzeba po prostu zacisnąć zęby i odczekać te pare tygodni aż gdzieś to wszystko się w grze ustabilizuje a między czasie sobie farmić te coiny. Aczkolwiek grając f2p też zauważyłem, że szanse na otwieranie tych lepszych paczek są prawie żadne. Już farmienie w transferach się bardziej opłaca niż otwieranie paczek w grze. Na domiar tego jeśli już jesteś w stanie coś zdobyć z gry, to na ogół piłkarzy niewymiennych, więc na nich nie zarobisz, nawet jak trafiłeś coś dobrego a nie pasuje do twojego zespołu...

No, ale widziałem na co się piszę kupując grę gdzie wejdzie horda krów jakie nastawią cyca i churalnie krzykną "masz EA wydoj mnie!'

Do gameplayu i jego problemów coraz bardziej się przyzwyczajam, aczkolwiek strzały na bramkę to dla mnie kompletne RNG... Zupełnie ich nie czuje.

Wróć do „Hyde Park”