Z tego co widzę, każdy z każdym gra po 2 mecze. Wygraliśmy z Grecją, przegraliśmy z Azerbejdżanem. Pokonujemy jeszcze raz Greków i jesteśmy co najmniej drudzy. Albo automatycznie wchodzimy do fazy właściwej eliminacji (jako jedne z 4 najlepszych drugich miejsc) albo gramy dwumecz. Nie jesteśmy futsalową potęgą, ale jeżeli mamy obawiać się Mołdawii czy Francji to już chyba lepiej rozwiązać tę reprezentację i środki przeznaczyć na utworzenie zespołu w piłce wodnej kobiet
System faktycznie złożony. Można mieć wrażenie, że chodzi o łatwiejsze relokacje, chociaż nikt z Europy nie ubiega się o organizację i nigdy Europa nie gościła dwóch turniejów z rzędu a ostatnie MŚ były na Litwie.



