Miecz Nieśmiertelnego

Hiroaki Samura - O tym Panu wiele powiedzieć nie można... Jego dorobek mangowy jest znikomy, rysował dojinishi o znanej grze Darkstallkers, również bardziej zasłynął jako ilustrator, często tworząc erotyczne arty do magazynów.
W 1994 roku, Samura stworzył serię "Blade of the Immortal". Seria w 1997 roku została nagrodzona nagrodą na Japan Media Arts Festival natomiast w 2000 roku, zdobyła nagrodę na Will Eisner Comic Industry Award jako najlepsze zagraniczne wydanie komiksu w USA.
Co jest takiego wyjątkowego w tej serii ? Oj dużo...
Zacznę może od małego opisu fabularnego.
Historia opowiada o Manjim, samuraju jaki wsławił się, że w jednej walce sam zabił 100 przeciwników, jednak w skutek otrzymanych ran jego życie było zagrożone, z pomocą przybyła tajemnicza babuszka - Yaomikuni która była w posiadaniu robaków zwanych kessen-chu, miały one właściwości uzdrawiające - Jednak Manjin jeszcze wówczas nie wiedział, jaką przyjdzie mu cenę zapłacić za życie... To co miało być jego zbawieniem okazało się klątwą. Robaki kessen-chu stały się częścią jego organizmu i miały właściwości regeneracyjne, przez co każda rana z czasem się regenerowała a odcięte kończyny od ciała wystarczyło przyłożyć na jakiś czas by się zrosły - Tak, Manji stał się nieśmiertelny. Obrał sobie pewien cel życiowy, jako iż żył jako złoczyńca, morderca bez honoru w skutek czego życiem zapłaciła jego siostra, postanowił odkupić swoje winy i w ramach pokuty zabić 1000 złych ludzi, wówczas prosił Yaomikuni by zdjęła z niego klątwę nieśmiertelności i pozwoliła mu umrzeć w spokoju.
Jednocześnie jednak akcja mangi odbywała się w spokojnych czasach, nie było wojen w skutek czego powstawały szkoły miecza nauczające kodeksu samuraja oraz sztuki walki. W jednym z dojo doszło do rozłamu, mianowicie szkoła "Mutenichi-ryu" miała żelazne zasady jakie były wierne kodeksu samurajskiego, pewnego dnia jednak szkoła została zaatakowana przez grupę złoczyńców, dwaj najsilniejsi uczniowie szkoły stawili im czoła, byli to Anotsu Saburo oraz Takayuki Asano - obaj walczyli dzielnie i wybili przeciwników, jednak z czasem późniejszym obaj stanęli przed obliczem swego mistrza, gdzie to Anotsu Saburo został oficjalnie usunięty ze szkoły "Mutenichi-ryu" - przyczyną tego stanu rzeczy był fakt, że Saburo złamał tradycję szkoły, używając w walce przeciw napastnikom dwóch mieczy... Anotsu Saburo nie mógł pogodzić się z tą decyzją oskarżając, że mistrz nie chce przekazać swoich nauk komuś kto jest innej krwi, jako iż Takayuki Asano był synem mistrza szkoły. Ostatecznie Anotsu Saburo został usunięty ze szkoły "Mutenichi-ryu" lecz nikt nie był w stanie przewidzieć, jakie to w rezultacie przyniesie konsekwencje...
Po latach, szkołę "Mutenichi-ryu" nawiedził nie jaki Anotsu Kagehisa wraz ze swoją kompanią ze szkoły miecza Itto-ryu, bez nawet odrobiny litości wymordował członków szkoły, natomiast aktualnego mistrza zabił na oczach całej rodziny, natomiast jego żona została grupowo zgwałcona na oczach jego małej córki - z całego tego koszmaru, przetrwała mała dziewczynka, która w akcie zemsty postanowiła kontynuować tradycję szkoły i nauczyć się stylu walki "Mutenichi-ryu" i pewnego dnia rzucić wyzwanie Anotsu Kagehisie.
Minęło ponownie kilka lat, Rin Asano (tak ma na imię owe dziewczę), uznała, że jest już gotowa, by dokonać aktu zemsty, postanowiła wyruszyć w poszukiwania Anotsu Kagehisy i członków jego szkoły, jednak pewnego dnia, przy grobie Ojca spotyka pewną staruszkę... była to Yaobikuni, jaka poznając historie dziewczyny, postanowiła jej pomóc, wskazała miejsce, gdzie przebywa jeden z najsilniejszych na Świecie samurajów i jaki pomoże jej w akcie dokonania zemsty. Dziewczyna nie do końca wierząc w swoje siły uznała, że przyda jej się pomoc i poszła w wskazane miejsce przez staruszkę... Tam natomiast spotyka nieśmiertelnego samuraja Manjiego - Tak o to właściwie zaczyna się historia Manjiego i Rin jacy wspólnie rzucają wyzwanie największej i najpotężniejszej szkole miecza.
W trakcie swojej podróży spotkamy jeszcze wiele postaci, zostaną poruszone różne życiowe tragedie i sytuacje, dojdzie do wielu efektownych oraz krwawych walk, będziemy mieli do czynienia z konspiracją i zwrotami akcji. Ale rozpisywać się na temat dalszej historii Rin, Manjiego i Kagehisy nie będę, sami sprawdźcie jakie czekają losy bohaterów.
Tak propo właśnie bohaterów mangi... Moim zdaniem ich kreacja to jeden z największych plusów serii, podczas rozwoju mangi, obserwujemy rozwój mentalny osób, Rin ogarnięta zemstą jednak bojąca się jednocześnie podjąć wyzwanie, młoda dziewczyna, która wchodzi do świata bezwzględnego mordu a boi się skrzywdzić nawet muchę... Z czasem jej nienawiść zamienia się w refleksje nad słusznym postępowaniem a jej odwaga i zaparcie znacznie wzrasta na sile. Manjin z kolei na początku był twardodupny, miał wszystko gdzieś w stylu zasady "zrobię co chcesz, ale po swojemu i abyś się nie wtrącała no i oczywiście liczy się kasa" - postać wydarta całkowicie z uczuć, nagle się zmienia, wielokrotnie porównuje Rin do swojej zmarłej siostry z czasem tworzy się więź, której sam Manjin chyba z początku nie był świadomy. Największym jednak zaskoczeniem jest Anotsu Kagehisa - dlaczego? bezwzględny morderca którego kompania wymordowała rodzinę na oczach małego dziecka... Prawda taka, że Kagehisę tak naprawdę trudno określić czy jest postacią negatywną czy pozytywną czy raczej bliżej neutralną... Z czasem rozwoju mangi poznajemy motywy jego działania, jego cel a także zachowanie i jednocześnie osądzamy jego osobę pod względem dokonanych czynów i czy naprawdę można go traktować jako największe zło w mandze? Z czasem pojawiają się nowi potężni bohaterowie, jacy mają kolejne brutalne plany w stosunku do Anotsu jak i Manjiego.
Teraz tak może dla lepszego zobrazowania, taka ogólna charakterystyka najważniejszych postaci :
Manji - Samuraj, na jakiego padła klątwa nieśmiertelności, objął sobie za cel pokuty zabić 1000 złych ludzi, po czym chce by klątwa z niego została zdjęta i aby mógł umrzeć w spokoju. Połączył siły z Rin aby pomóc jej w dokonaniu zemsty na Anotsu Kagehisie i jego szkole Itto-ryu. Z charakteru zimny, obojętny i samolubny.
Rin - Ostatnia ocalała z klanu Asano, będących spadkobiercami szkoły "Mutenichi-ryu" w skutek brutalnego mordu rodziców przez Kagehisę i jego ludzi, postanawia nauczyć się walczyć i pewnego dnia rzucić wyzwanie w celu zemsty. Za namową tajemniczej babuszki postanawia się spotkać z Manjim, samurajem jaki ma pomóc jej w dokonaniu vendetty. Z charakteru bardzo naiwna lecz uparta, słaba fizycznie oraz mentalnie.
Anotsu Kagehisa - Potomek wygnanego z szkoły "Mutenichi-ryu" Anotsu Saburo. Kagehisa wraca w jego imieniu by dokonać zemsty, podbić wszystkie szkoły miecza w Kraju, jego szkoła neguje tradycyjny kodeks samuraja m.in dając możliwość większej uniwersalności w walce, gdzie samuraj nie musi posiadać jedynie dowolnego miecza ale dowolną broń i jej ilość. Cel główny Manjiego i Rin ale nie tylko... Z Charakteru Anotsu jest bardzo spokojny, inteligentny i dokładny w swych kalkulacjach, dodatkowo niezwykle silny, potrafi wbrew pozorom być litościwy ale także szalenie bezwzględny i brutalny... Cicha woda...
Poza postaciami i ciekawą fabułą, należy teraz wspomnieć o największym plusie mangi - mowa tu o przepięknej kresce, rysunki w mandze są wykonane przepięknie z dbałością o szczegóły, nie mal jak malownicze arcydzieła, często walki są zwieńczane tzw. ciosami kończącymi - a te są narysowane wprost fantastyczne i jest to uczta dla oczu, zdecydowanie pod względem stylu ta manga wyróżnia się z pośród innych, niezwykle dojrzała kreska. Zdecydowanie różna od tego co obserwujemy w wielu innych mangach. Trudno tutaj się dziwić nagrodom jakie manga otrzymała m.in właśnie za te świetne arty w końcu to specjalizacja Pana Samury i widać, że do tego aspektu przykuwa bardzo dużą uwagę.


Teraz dla kogo jest ta manga ? Nie dla dzieci, w mandze co prawda nie uświadczymy golizny, co aż dziwne patrząc na to, w czym specjalizował się między czasie Pan Samura, czyli artach erotycznych. Tutaj skutecznie zakrywa nagość albo robi to w tak subtelny sposób, że jest to ukazane nie mal jak sztuka. Natomiast to co zaważa na fakcie, że Miecz Nieśmiertelnego jest pozycją dla dorosłego odbiorcy, to brutalność, mamy tutaj hektolitry krwi, odcinanie rąk czy nóg nie mówiąc o głowach jest na porządku dziennym, tematyka bywa też ciężka jak np. wątek o jakim wspomniałem, gdzie na oczach dziecka została zgwałcona grupowo matka, także w mandze mamy motyw eksperymentów na ludziach, gdzie są odcinane kończyny, badane wnętrzności i pewien ukazany szalony obłęd. Na pewno nie jest to dla ludzi co mają słabą psychikę.
Jednak mimo wszystko, uważam, że Miecz Nieśmiertelnego, to jedna z najlepszych mang wydanych na Polskim rynku a warto tu podkreślić, że u nas w Kraju mangę wydawało pierw wydawnictwo Egmont, jakie ostatecznie wydało 22 tomy z 30 poczym przerwało w ogóle wydawanie u siebie Japońskich komiksów - spotkało to się z dużą falą złości z strony społeczności, bo Egmont wtedy przerwał kilka serii i do dziś zaznacza, że do wydawania mangi nie ma zamiaru wrócić, co jednak nie do końca jest prawdą, bo nie dawno owe wydawnictwo zapowiedziało wydawanie mang ale na bazie komiksów zachodnich m.in z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Jednak to zbyt dobra pozycja by ją zostawić w takim stanie, na ratunek całkiem nie dawno wyszło wydawnictwo Kotori jakie przejęło prawda do serii i wydaje ją w ulepszonej wersji zbiorczej 2 in 1 i w większym formacie, obecnie wkrótce będzie miał premierę 3 tom (czyli tj. 6). Jest to pozycja po którą naprawdę warto sięgnąć, jeśli nie straszna wam krew, to jak najbardziej polecam... Tematyka samurajów może odpychać, ale nie w tej mandze, fabuła jest bardzo dobrze skonstruowana, same postacie są bardzo interesujące i pochłaniają nas ich losy, walki widowiskowe a przepiękna kreska nie pozwala przewracać stron, bo chcemy się delektować tym pięknym artystycznym widokiem genialnego kunsztu Pana Samury.
--------------
Poszedłem sobie tu trochę na łatwiznę, bo tekst jaki tu jest napisany, napisałem tak naprawdę 10 lat temu na potrzeby bloga jakiego prowadziłem, ale stwierdziłem, że sobie go tu wrzucę, bo całkiem fajnie opisuje serie i warto o niej wspomnieć, bo jak napisałem wyżej, seria dostała ulepszoną re-edycję i naprawdę warto jej dać szanse. Kawał dobrego komiksu.



