I taka jakaś [ch**] Aston Villa w 5 minut zgarnia sobie trenera półfinalisty Ligi Mistrzów, eh. Szkoda, bo te Villarreal to była ciekawa ekipa, chociaż głowy mają na karku, więc szybko ogarną kogoś ciekawego.
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka



