1. FC Köln - Hoffenheim 1:1
Ciężko wywalczony remis po wyrównanym meczu, dzięki któremu Hoffenheim jest obecnie na 7. miejscu w tabeli. Wieśniacy rozpoczęli spotkanie lepiej, ale to Kolonia objęła w 13 min. prowadzenie - Florian Kainz wykorzystał dogranie Lintona Mainy z prawej flanki. Hoffenheim odpowiedziało sytuację Roberta Skova, po którego uderzeniu i lekkim rykoszecie nogą bronił Marvin Schwabe. Ataki sunęły raz w jedną, raz w drugą stronę, a kolejną dobrą sytuację dla Kolonii miał Maina, który trafił jednak w boczną siatkę. Wysiłki Hoffenheim przyniosły bramkowy efekt jeszcze przed przerwą - w 36 min. Baumgartner przeprowadził świetny rajd lewą flanką, wpadł w pole karne i dograł do Bruuna Larsena, a Duńczyk z kilku metrów posłał piłkę do siatki między nogami Marvina Schwabe. W pierwszych minutach 2. połowy częściej atakowali gospodarze, ale spotkanie nadal było dość wyrównane, z zaostrzającą się walką w środku pola. W 67 min. piłkę w pole karne dostał Skov, chciał chyba podawać, ale wyszedł z tego groźny strzał z ostrego kąta na bramkę gospodarzy, z którym poradził sobie Schwabe. W końcówce sytuacja Hoffenheim skomplikowała się po drugiej żółtej kartce dla Kabaka za faul taktyczny, ale końcówka i tak była wyrównana - obie strony walczyły o pełną pulę. Bliżsi wygranej byli goście - w ostatniej minucie doliczonego czasu gry Skov zagrał świetną piłkę do powracającego po urazie Kramaricia, który próbował chyba podawać wzdłuż bramki, ale ani Rutter, ani Baumgartner nie zdążyli z zamknięciem akcji z bliskiej odległości.
Terminarz Hoffenheim przed Mundialem jest dość trudny: RB Lipsk (dom), Eintracht Frankfurt (wyjazd), Wolfsburg (dom). Lipsk i Eintracht są obecnie w tabeli tuż przed Hoffenheim, więc jest okazja, aby wykonać spory skok w tabeli.



