Bask zawsze miał opory przed stawianiem na młodzież - to przez Emery'ego po sześciu latach spędzonych w młodzieżówkach Valencii, Isco uciekł Malagi gdzie rok później zdobył nagrodę Golden Boy.
Yeremi Pino - jeśli hiszpanie tego nie spieprzą, to powinni bardzo dużą jeśli nie rokordową kwotę € przytulić w ciągu 2-3 sezonów. Baeny nie znam/nie widziałem.
W LaLidze raczej rzadko trenerzy są zwalniani w ciągu pierwszych dwóch miesięcy. Nie wierzę też iż Marcelino zgodziłby się na pracę w takim klubie.



