Tak tylko uzupełnię:
Nie można nie doceniać azjatyckiej piłki, a także - nie ma co ukrywać - roli gospodarza
Katar w tym roku: 2-0 z Gwatemalą, 2-2 z Chile, 1-1 z Jamajką, 0-0 ze Słowenią i 2-1 z Bułgarią, tylko z Kanadą 0-2.
Senegal czy Ekwador jest do ogrania.



