poprzebierali miejscowych za kibicow poszczegolnych reprezentacji i wyjebane
odnosnie wczesniejszej dyskusji o tym, kto jak odbiera mundial: ja mam jeszcze inaczej, bo moje zainteresowanie polska pilka jest minimalne, a polska pilka ligowa zerowe. wiec mecz reprezentacji nie wywoluje u mnie specjalnych emocji. oczywiscie zycze jak najlepiej, ale paznokci z nerwow zjadal nie bede. tak jak pisal bodaj @Enjo - pilka reprezentacyjna na co dzien nie moze specjalnie ciekawic ze wzgledu na formaty rozgrywek pozaturniejowych, czyli nudne eliminacje polegajace z reguly na obijaniu maluczkich czy ta smieszna liga narodow, ktorej zasad polowa uczestnikow dalej nie rozumie, ale jednak mundial to mundial. chcemy czy nie, jest to sprawiedliwe czy nie, ale takie turnieje pisza historie tej dyscypliny - o narodzinach gwiazd i wielkich przegranych mowi sie potem latami, tak ze ciekaw jestem na kogo padnie tym razem. ulubionych reprezentacji nie mam - moglbym udawac ze lubie argentyne, hiszpanie czy urugwaj, ale tak naprawde u mnie sympatie kieruja sie w strone tych kadr, w ktorych sa jakies elementy klubu ktoremu kibicuje/zawodnikow ktorych lubie, wiec jak messi bylby tunezyjczykiem, pewnie im zyczylbym dobrze. wyjatkiem w tym kluczu sa francuzi i holendrzy, gdzie niby jest po dwoch graczy barcy, ale jakos nie przepadam za tymi reprezentacjami w obecnym ksztalcie



