Sampa grała dzisiaj u siebie z Lecce, ciężko o łatwiejszego rywala. Kadra jest fatalna, ale zero na razie Dejan dal czegoś ekstra. Do tego praktycznie w każdym meczu zmienia po 3-4 zawodników w przerwie, więc wystawia jedenastki na chybił trafił, rotuje bez większych efektów. Zapewne skończy jak Shevchenko rok temu w Genui, a sama Sampdoria spadnie z ligi. I dobrze.
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka



