Szczęsny - Bereszyński, Bednarek, Glik, Cash - Bielik, Krychowiak - Szymański, Zieliński, Frankowski - Lewandowski
Ciężko mi uwierzyć w Żurkowskiego od pierwszej minuty, gość raczej będzie łapał końcówki albo oglądał mecze z ławki. Bednarka też bym nie chciał widzieć, jednak stawiam, że Czesio obsra zbroję i stwierdzi, że postawi na bardziej doświadczonego obrońcę. I będzie boleć samotny Lewy z przodu, ale tak to czuję


