Swoją drogą Francja to zespół najtrudniejszy do lubienia z czołówki - dwie antypatyczne gwiazdy z przodu (Mbappe i Dembele), wkurwiajacy Griezmann, który robił wokół siebie szopkę przy odejściu z Atletico, typ z Liverpoolu, jeszcze Benzemy brakuje do kompletu.
Tylko ten powszechnie lubiany i szanowany Varane ich trochę ratuje.



