No właśnie patrząc przez pryzmat z kim graliśmy a z kim grały inne zespoły,właśnie nasuwa się taki wniosek
To jak Borek próbował bronić Roberta za zmarnowanego karnego(sędzia go zatrzymał
Po Mś mejweni będą się zachwycali Zielińskim mówiąc"on się tam bawi" a wczoraj jego pozytywny wplyw na grę drużyny był tak namacalny jak dżwięk w filmach z Chaplinem.
O ile nie podoba mi się komentarz Michalika w czasie meczu,o tyle po meczu fajnie punktował błędy trenera i drużyny,często przecząc temu co mówił Boras.



